Autonomia robotnicza

Autonomia robotnicza
Aby zapobiec degeneracji ruchu społecznego, włoscy autonomiści zrealizowali koncepcję, wybiegającą o krok dalej od realiów ruchów czy partii oficjalnie kontestujących, lecz rzeczywiście potwierdzających istnienie kapitalizmu, w jego ewentualnie odświeżonej formie i treści. Dokonali analizy z punktu widzenia tych, którzy najbardziej odczuwali agresywny charakter gospodarki.

Marksizm i anarchizm

Marksizm i anarchizm
Upadek marksizmu w sferze politycznej i kompromitacja praktycznej realizacji idei „dyktatury proletariatu”, pociągnęły za sobą ogromne przeobrażenia na płaszczyźnie kulturowej. Ideolodzy systemu kapitalistycznego, mogli więc ogłosić „koniec historii”, ruch rewolucyjny został wyrugowany nie tylko w sensie fizycznym, zniknął również z ludzkich umysłów.

Teorie kryzysu

Teorie kryzysu
Czy kryzysy są wpisane w naturę sytemu kapitalistycznego, czy też są wywołane czynnikami wobec niego zewnętrznymi? Rozstrzygnięcie tego dylematu oczywiście ma spore znaczenie dla postawy, jaką dziś przyjmiemy: odrzucimy system w całości, czy będziemy starali się go jedynie reformować... aby dotrwał do następnego wstrząsu.

Samorządowa alternatywa

Samorządowa alternatywa
Czy w latach 80. istniała w ruchu "Solidarność" samorządowa alternatywa, zarówno dla PRL-owskiego socjalizmu, jak i dla kapitalizmu? Co się z nią stało? Czy samorządowa rewolucja została zdradzona, a jeśli tak to przez kogo? Na te pytania, mające fundamentalne znaczenie dla zrozumienia dzisiejszej sytuacji w Polsce, staramy się znaleźć odpowiedź w "Przeglądzie".




”Ten statek to pływający transporter siły roboczej (...) około 5 mln ludzi emigruje za pracą (...) jest na nim 750 pasażerów (...) po ich twarzach i dłoniach możesz stwierdzić, że wielu z nich jest rolnikami, pochodzi ze wsi (...) ci sami biedacy, którzy wczorajszą noc spędzili na chodniku (...) ci sami, którzy są popychani i na których się krzyczy (...) którzy czekają w zbitych grupach, aby jakiś urzędnik raczył zauważyć ich obecność (…). Ich twarze i ubrania są koloru ziemi. Ciemne i brunatne”1.

„Dynamika konfliktu społecznego ma dalekosiężny wpływ na historyczną ewolucję przemysłu energetycznego na wielką skalę. (...) Zważywszy na wszechstronny wpływ ruchów społecznych na ewolucję współczesnych systemów energetycznych, zaskakujące jest to, że literatura głównego nurtu zajmująca się energią tak często traktowała robotników i działaczy jako nieistotne i pasywne podmioty. Ze względu na brak zainteresowania dynamiką wystąpień społecznych, analitycy głównego nurtu często nie byli w stanie przewidzieć sfery, w której zajdzie radykalna zmiana w ramach globalnego przemysłu energetycznego”2.

Część 1: Wstęp. W stronę analizy energii i pracy w gospodarce-świecie


Poniższy artykuł ma przygotować grunt pod bardziej dogłębną analizę energii i pracy w gospodarce-świecie, którą planuję dokonać w przyszłości. Zamierzam zrealizować dwa cele: (1) stworzyć mapę globalnego podziału pracy w ramach sektora energetycznego; (2) prześledzić stosunki, które wytwarzają i kształtują ten podział oraz to, w jaki sposób poszczególne części odnoszą się do siebie w ramach szerszej analizy stosunków kapitalistycznych. W poniższej pracy ograniczę się do pierwszej kwestii, jedynie pobieżnie zajmując się drugą, którą pozostawiam na przyszłość.

Celem tego tekstu jest postawienie trzech pytań i próba częściowej odpowiedzi na nie: (1) W jaki sposób energia w ogóle łączy się z pracą? (2) W jaki szczególny sposób siła robocza funkcjonuje w ramach sektora energetycznego? (3) Co może wnieść analiza energii i pracy do rozumienia bieżących koncepcji, takich jak „kryzys energetyczny” i „przeskok do energii odnawialnej”? Zanim rozpocznę, przytoczę ogólne definicje pojęć wykorzystywanych w niniejszym tekście, zarówno związanych z energią jak i pracą.

W ujęciu historycznym w różnych okresach, miejscach i kombinacjach wykorzystywane były różne źródła energii. Istnieje lub istniało wiele różnych źródeł energii: tłuszcz wieloryba, drewno, torf, węgiel, ropa, wiatr, energia słoneczna, gaz naturalny, biopaliwa, energia hydroelektryczna, obornik. Każde z nich wiąże się z określonym podziałem pracy. By energia – moc napędowa, ciepło, światło itd. – mogła zostać zużytkowana, musi zostać przekształcona przy pomocy technologii, jak np. benzyna przy pomocy spalinowego silnika spalania wewnętrznego czy węgiel przy wykorzystaniu elektrociepłowni. Wreszcie, energia może zostać utowarowiona w większym czy mniejszym stopniu.

Pojęcie siły roboczej/pracy stosuję w jego szerszym znaczeniu, odnoszącym się do każdej osoby, której praca (lub ziemia czy inny naturalny zasób) musi być zużytkowana lub/i utowarowiona w celu wyprodukowania wartości dodatkowej. W tym ujęciu nie przedkłada się pracy przemysłowej w fabryce czy w mieście nad pracę na roli, ani pracy najemnej nad nienajemną lub też „wolnej” nad „przymusową”. Co więcej, pojęcie to opiera się na przesłance, że pomiędzy robotnikami istnieją rzeczywiste materialne różnice i konflikt interesów.

W celu ukazania globalnych wymiarów podziału pracy związanego z produkcją, dystrybucją i konsumpcją energii, odnoszę się do mapy autorstwa Brooke Singer3. Obrazuje ona obecny napływ ropy do USA wraz z szeregiem społecznych wskaźników odnoszących się do społeczeństw krajów dostarczających ropę do Stanów Zjednoczonych. Mapę wykorzystuję jako przykład ilustrujący pewne kwestie związane z teraźniejszymi i możliwymi w przyszłości scenariuszami. Dziś USA jako kraj o najwyższym na świecie zużyciu energii na jednego mieszkańca odgrywa oczywiście kluczową rolę w globalnym podziale pracy związanym z energią. W dalszej części tekstu zostanie opisane szczególne znaczenie energii w USA.

Część 2: Energia i praca


„Podczas gdy maszyny niekoniecznie wymagają energii nieożywionej, większość nowoczesnych maszyn jest całkowicie i w coraz większym stopniu od niej zależna. W historii wzrost zarówno wartości dodatkowej bezwzględnej jak i względnej wymagał coraz większych nakładów energii”4.

„Najbardziej skutecznym [kapitalistycznym] środkiem ograniczania walki klasowej robotników było wytwarzanie stosunków technicznych, dzięki którym można było wymiennie stosować różnorodne nakłady energii. Poprzez to możliwe było zmniejszenie zależności od nakładów ludzkiej pracy w stosunku do całkowitych nakładów energii ożywiających pracę martwą. W ten sposób poszczególni kapitaliści mogli lepiej konkurować ze sobą dzięki rosnącej ‘wydajności’ pozostałych nakładów ludzkiej pracy”5.

Poniższa część dotyczy tego, w jaki sposób energia w ogóle jest związana z pracą. W historii kapitalistycznego systemu-świata energia zasadniczo wpływała na pracę na czterech istotnych polach: (1) Mechanizację wykorzystywano w celu usprawnienia i/lub zastąpienia ludzkiej pracy, by zwiększyć rentowność i poradzić sobie z konfliktem klasowym. (2) Sztuczne oświetlenie wydłużyło dzień roboczy. (3) Tania żywność, dach nad głową, ubrania oraz dobra konsumpcyjne w znacznym stopniu zmniejszyły koszty reprodukcji siły roboczej. (4) Coraz większa prędkość i skrócenie czasu transportu w znacznym stopniu zwiększyło przymusową i dobrowolną mobilność robotników, zarówno na poziomie lokalnym, jak i globalnym.

Sama energia była decydującym czynnikiem kształtującym ogólne globalne stosunki klasowe, nie tylko w ramach sektora energetycznego. Zastąpienie w XX w. głównego źródła energii, jakim był węgiel, ropą naftową, miało szczególny wpływ na te procesy.

Można wymienić wiele przykładów. Lampa łukowa zaczęła być wprowadzana w wielu dokach na całym świecie w celu wydłużenia dnia roboczego robotników portowych. Ciągła produkcja w systemie zmianowym byłaby niemożliwa bez taniego i łatwo dostępnego sztucznego oświetlenia. Nakład energii zmniejszył cenę globalnego transportu, początkowo dzięki statkom parowym, a następnie samolotom, co na masową skalę ułatwiło migrację, podczas gdy samochody znacząco zwiększyły mobilność robotników w obrębie kraju.

Mechanizacja jest szczególnie ważnym procesem, dzięki któremu energia i ludzka praca wzajemnie na siebie wpływają. Warto go szczegółowo przeanalizować. Energia jest substytutem pracy ludzi (lub zwierząt). Historia wykorzystywania energii jest, niezależnie od oceny, historią ludzkiej pracy zastępowanej lub uzupełnianej przez zewnętrzne źródła energii – drewno, węgiel, gaz, ropę, energię jądrową czy wiatrową.

Paradoksalnie, w trakcie tego całego „oszczędzania pracy”, nikt tak naprawdę nie pracuje mniej niż wcześniej. Stosunek płacowy, który kształtował fabrykę, ani nie został zniesiony, ani nie zniósł podziałów płciowych, które kształtują tak wiele gospodarstw, nie zniknęły też formy pracy nienajemnej. Energochłonne urządzenia, pojazdy i maszyny, zamiast znieść hierarchiczne i oparte na wyzysku modele pracy, najzwyczajniej je przeorganizowały. W rzeczywistości, zastąpienie istot ludzkich przez maszyny i roboty wielokrotnie wytwarzało olbrzymią pulę pozbawionych kwalifikacji i bezrobotnych pracowników, jak też często napotykało na opór z ich strony.
 
Błędem byłoby jednak postrzegać zastąpienie pracy ludzi jako niezamierzony uboczny efekt mechanizacji. Przez wieki była ona często celowo wprowadzana, by zastąpić i osłabić ludzką pracę – to znaczy buntujących się robotników, którzy stwarzali zagrożenie, że wymkną się spod władzy tych, którzy chcą ich kontrolować, obojętnie czy byli to właściciele ziemi, fabryk czy przedsiębiorstw rolnych. Słynnym przykładem są tutaj luddyści, którzy niszczyli krosna będące zagrożeniem dla ich przeżycia6. „Z punktu widzenia kapitalistów energia jest podstawowym narzędziem technologicznym służącym do kontrolowania klasy robotniczej na międzynarodową skalę. Przede wszystkim, zastępuje ona robotników. Od II wojny światowej kapitał z dnia na dzień coraz lepiej radził sobie z klasą robotniczą, zastępując pracę energią. (...) Dzięki możliwości natychmiastowego zastosowania w procesie produkcji, energia uwalnia kapitał od pracy. Z kolei kontrola nad dostępnością i ceną energii oznacza kontrolę nad uwarunkowaniami technologicznymi międzynarodowej walki klasowej, jak też kontrolę nad rozwojem ekonomicznym. (wyróżnienia za oryginałem)”7.

Obecny przykład tego można dostrzec w kopalniach złota w południowej Afryce. Wobec silnego oporu ze strony górników w okresie powojennym, właściciele kopalń, aby zastąpić robotników, sporo zainwestowali w mechanizację. Uważano ją za najbardziej efektywny sposób złamania walki klasowej. Na każde 10 kg złota wyprodukowanego w 1950 r. zatrudniano dziesięciu mężczyzn i zużywano 99 tys. kilowatogodzin energii elektrycznej. W 1975 r. zatrudniano pięciu mężczyzn, zużywając 180 tys. kilowatogodzin8.

Oprócz powyższego przykładu, procesy te można obserwować także w USA, gdzie energia poważnie przyczyniła się do zdobycia hegemonii przez Amerykę. Będę o tym mówić w kolejnym rozdziale.

Wszystko to wskazuje na wagę energii dla całokształtu stosunków kapitalistycznych, nie tylko w samym sektorze energetycznym. Stąd przejście do odnawialnej energii jest istotne nie tylko dla pracy w sektorze energetycznym, lecz dla wszystkich robotników9.

Część 3: Praca w sektorze energetycznym


„Słuchajcie! Powinniśmy być w związku zawodowym drwali! Rąb drzewo na śniadanie! Rąb drzewo, pierz jego ubrania! Rąb drzewo, kuj żelazo! Rąb drzewo, szoruj podłogi! Rąb drzewo, ugotuj mu obiad!”10.

Komercyjny sektor energetyczny zawsze wymagał pracy wielu ludzi w wielu miejscach na całym świecie i opierał się na globalnych łańcuchach towarowych, które funkcjonowały w szerszym kontekście stosunków kapitalistycznych. Stosunki te są  hierarchiczne i nierówne pod względem geograficznym. Historycznie, robotnicy sektora energetycznego (przynajmniej wykonujący pracę najemną) byli dobrze zorganizowani w związki zawodowe, zarówno na poziomie krajowym jak i międzynarodowym. W maju 2006 r. International Federation of Chemical, Energy, Mine and General Workers’ Unions (ICEM) reprezentowała blisko 20 mln robotników zrzeszonych w 379 związkach w 123 krajach11.

To, że energia jest strategicznym surowcem, oznacza, że robotnicy przemysłu energetycznego (tak jak robotnicy branż produkujących surowce na jego użytek) posiadają strategiczne pozycje. Oprócz tego, że energia jest niezwykle rentowną wartością wymienną, ma również istotną wartość użytkową. Wywołuje to sprzeczne efekty12.

Z jednej strony, należy wydobywać z siły roboczej dużą ilość wartości dodatkowej i zapewnić wysoki poziom wydajności. Pod względem historycznym, sektor energetyczny często korzystał z przymusowej siły roboczej, zwłaszcza w okresach intensywnej konkurencji pomiędzy przedsiębiorstwami i państwami. Znamy wiele tego przykładów. Nazistowskie Niemcy, w obliczu braku własnych źródeł energii, rozpoczęły (obok prób uzyskania dostępu do ropy w rejonie Baku w ZSSR i do pól naftowych w Rumunii) wytwarzanie sztucznej benzyny. Państwo nazistowskie wraz z zakładem przemysłowym I.G. Farben wykorzystało swoją armię robotników przymusowych do wykonania horrendalnego zadania wyprodukowania tego paliwa z węgla. Ponad połowa paliwa zużytego podczas wojny przez armię nazistowską była syntetyczna, a w wypadku Luftwaffe zużycie sięgało 90 proc. W 1944 r. alianckie bombowce zbombardowały miejsca jego produkcji13. Inne przykłady wykorzystywania przymusowej formy pracy w ramach sektora energetycznego to: kopalnie węgla wykorzystujące przymusową pracę w afrykańskich koloniach w celu zaopatrzenia europejskich mocarstw imperialnych14 czy praca skazańców po okresie Rekonstrukcji* na Południu Stanów Zjednoczonych, mająca przyczynić się do procesu uprzemysłowienia15. Przed II wojną światową doszło do ponownej fali stosowania przymusu w sektorze energetycznym, zarówno w czasie amerykańskiego Nowego Ładu, jak i stalinowskiego szybkiego uprzemysłowienia. Podczas zdarzeń poprzedzających irańską rewolucję w 1979 r. strajkujący robotnicy naftowi byli dosłownie wyciągani ze swoich domów pod groźbą użycia broni w celu wznowienia produkcji16. Dzisiejsze przykłady to przymusowa praca migrantów w państwach zatoki Perskiej posiadających ropę17 czy paramilitarne represje przeciwko pracownikom wydobywającym ropę w Kolumbii18. Brazylijscy robotnicy branży energii odnawialnej, wytwarzający cukier będący surowcem wykorzystywanym w Ameryce podczas produkcji etanolu, pracują w warunkach podobnych do niewolniczych. Ostatni przykład zostanie później szczegółowo przeanalizowany.

Większa część energii wykorzystywanej niekomercyjnie wytwarzana jest dzięki pracy nieopłacanej. Niemal na całym świecie, zwłaszcza na obszarach wiejskich, ludzie nie zaspokajają swojego zapotrzebowania na energię wyłącznie, czy nawet przede wszystkim, dzięki energii, którą kupują, lecz raczej poprzez wykorzystanie odchodów, drewna i biomasy, które zapewniają ogrzewanie, oświetlenie i gotowanie. Obecnie więcej niż jedna trzecia ludzkości – 2,4 mld ludzi – wykorzystuje je do zaspokajania codziennego zapotrzebowania na energię. Gromadzone są najczęściej przez kobiety i dzieci w ramach „pracy domowej”, za którą nie otrzymują płacy ani nie mają (ograniczonej) ochrony, którą mogłaby zaoferować tak zwana „formalna gospodarka” i funkcjonujące w jej ramach związki zawodowe czy inne formy organizacyjne19.

Z drugiej strony, dzięki strategicznej pozycji, pracownicy sektora energetycznego mają mocną siłę przetargową w stosunku do swoich pracodawców i rządów (jak również innych pracowników). Walki pracownicze często przynosiły poprawę warunków pracy i płac itd., a także często na zasadzie efektu domina poprawiały warunki pracowników w innych sektorach. Wśród licznych przykładów tego procesu znajduje się rola górników podczas strajku generalnego w Wielkiej Brytanii w 1926 r.20 czy też pracowników wydobywający ropę podczas irańskiej rewolucji z lat 1978-7921.

Być może sprzeczne ulokowanie pracowników przemysłu energetycznego jest najbardziej widoczne na przykładzie robotników wydobywających ropę naftową w krajach OPEC. Ich walka odegrała istotną rolę w zawyżaniu ceny ropy podczas lat 70. „Po pierwsze, motywacją rządów OPEC nie była czysta chciwość, jak to powszechnie przedstawiano na Zachodzie, ani nawet uzasadniona należność za dekady wyzysku, jak twierdzili niektórzy ich apologeci. Potrzeba kontroli nad produkcją ropy naftowej, jej wyższe ceny i nadwyżka bilansu płatniczego były podyktowane rosnącymi, niemożliwymi do zahamowania żądaniami robotników i chłopów w tych krajach”22.

Wynikające z tego wysokie dochody z ropy naftowej z jednej strony oznaczały zrealizowanie wielu reform społecznych, takich jak edukacja i opieka zdrowotna (opłacane przez uprzemysłowienie i „rozwój”), z drugiej brutalne represje.

Część 4: Stany Zjednoczone – kraj taniej energii i drogiej siły roboczej


Mapa światowych zapasów paliwa autorstwa Brooke Singer23 obrazuje, w jaki sposób USA całkowicie podporządkowały resztę świata swoim potrzebom energetycznym. Wyłaniają się równolegle dwa obrazy: pierwszy przedstawia absolutny egoizm i brak wrażliwości wobec potrzeb energetycznych reszty świata, a drugi skrajną wrażliwość na zagrożenia oraz zależność. Dlaczego gospodarka i społeczeństwo Stanów Zjednoczonych stały się tak zależne od ropy naftowej z całego świata? Jakie są skutki tego uzależnienia?

„Tania” energia jest filarem powojennego wzrostu gospodarczego w USA oraz amerykańskiej hegemonii, istotną częścią strategii mającej na celu jednocześnie kontrolę niepokojów pracowniczych poprzez mechanizację, automatyzację i robotyzację, oraz zapewnienie spokoju społecznego dzięki osiągnięciu wysokiego poziomu konsumpcji. Ważną rolę w zapewnieniu spokoju społecznego w USA miał również dostęp do obfitych źródeł energii, zarówno w przemyśle i w produkcji rolnej, jak i w odniesieniu do podstaw utrzymania pracowników w kraju.„Szybko rosnące koszty pracy zbiegły się ze stałą ceną ropy naftowej. W rezultacie, w 1970 r. sektor produkcyjny gospodarki USA wykorzystywał o 66 proc. więcej energii, ale zatrudniał tylko o 35 proc. więcej siły roboczej niż w 1958 r.”24. „Gdy siła robocza jest kosztowna i trudna w kontrolowaniu, jedną z najbardziej skutecznych strategii, którą mogą zastosować właściciele, przedsiębiorstwa i pracodawcy jest po prostu zastąpienie ludzi maszynami i robotami, a także poddanie pracowników kontroli oraz wprowadzenie podziałów (divisive disciplining). Jest to pogoń za wartością dodatkową względną. Był to ważny czynnik podczas automatyzacji fabryk samochodowych w Detroit w latach 50. XX wieku, do której doszło po serii wielkich, nielegalnych strajków w tym sektorze. Sama automatyzacja wywołała wiele dobrze zorganizowanych walk pracowników (zwłaszcza wśród  czarnoskórych, którzy wzięli na siebie ciężar tych zmian i pogardliwie nazywali ten proces ‘zmurzynieniem’ [‘niggermation’]), zrodziła organizacje takie jak Dodge Revolutionary Union Movement (DRUM) i League of Black Revolutionary Workers”25.

Tania energia była również niezbędna do obniżenia kosztów utrzymania, w tym ceny żywności, dachu nad głową, odzieży i transportu. Innymi słowy, miała zasadnicze znaczenie w zmniejszeniu kosztów reprodukcji siły roboczej. W McDonald’s można zjeść „posiłek” za mniej niż jednego dolara. Niepokoje społeczne zostały powstrzymane poprzez umożliwienie wysokiego poziomu konsumpcji, która bezpośrednio poprawiała poziom życia. Strategie te przekształciły duże (i dominujące) sektory amerykańskiej klasy robotniczej w konsumentów (w tym konsumentów energii), dając bezpieczne ujście powojennym konfliktom pracowniczym, a jednocześnie zwiększając wzrost gospodarczy.

W związku z tym, zbiorowe strategie kapitału mające umożliwić kontrolę siły roboczej poprzez podwójny proces mechanizacji i wysoki poziom konsumpcji materialnej, wymagały w Stanach Zjednoczonych obfitego źródła taniej energii. Mówiąc precyzyjniej, wymagały co najmniej zdolności kontrolowania przepływów i cen energii. Ceny energii, ustalane zdecydowanie nie przez tzw. „niewidzialną rękę” podaży i popytu, są w rzeczywistości bardzo upolitycznione26. Droga energia może momentami być przydatna do kontrolowania warunków pracy ludzi. Podczas wielu wzajemnie powiązanych kryzysów lat 70. (politycznego, gospodarczego, finansowego, energetycznego, żywnościowego), gdy miał miejsce szereg zdecydowanych walk społecznych, bezpośredni atak na pracę (w tym obniżka płac), który nie wywołałby zaciekłego oporu, byłby bardzo trudny do przeprowadzenia. Planowane podwyżki cen energii (oraz żywności) umożliwiły bardzo skuteczny pośredni atak na płace w USA, jak i na całym świecie, odkąd wzrost kosztów energii oznaczał również wzrost kosztów utrzymania. „W czasie obecnej inflacji ten rodzaj manipulacji pieniądzem połączono z innym – zaaplikowaniem podwyżki cen ropy (...), osiągniętej dzięki ograniczeniu dostępności [tego podstawowego towaru], żeby przyspieszyć wzrost cen w przypadku ropy. (...) Wynikły wzrost cen, tzn. wzrost ilości pieniędzy koniecznych do otrzymania danej ilości wartości towarowej, uderzył w płace klasy robotniczej na całym świecie i jest częścią ogólnoświatowej kontrofensywy kapitału, mającej zahamować ofensywę płacową”27.

Z bieżącym amerykańskim systemem energetycznym, a w szczególności z wielkimi graczami naftowymi, związane są poważne problemy, nierówności, konflikty i słabe punkty. W rzeczywistości, jak zostało to graficznie przedstawione na mapie Brooke Singer28, nie ma czegoś takiego jak „amerykański system energetyczny”. Jest to raczej fragment większego i składającego się z wielu poziomów globalnego systemu energii. Te problemy i nierówności mogą stać się coraz bardziej widoczne w miarę wzrostu globalnej ceny energii oraz wypierania ropy przez nowe źródła energii.

Prawdopodobne jest, że jeśli robotnicy w USA nie będą przygotowani, dojdzie do zmasowanego i nagłego ataku na nich, co najprawdopodobniej doprowadzi do wskrzeszenia (choć w nowych warunkach) form pracy, które praktycznie zostały zniesione w bogatych w energię krajach globalnej Północy, a zwłaszcza w USA. Wystarczy tylko spojrzeć na ulice, pola i kuchnie w Indiach, aby przekonać się, jak kształtują się warunki pracy (zarobkowej i nie) i życia w sytuacji, gdy komercyjna energia jest droga i jest jej mało, a pracy jest dużo i  jest tania.

Samo w sobie ważne jest, aby być bardzo krytycznym wobec szaleńczych wysiłków na rzecz „zachowania amerykańskiego stylu życia” poprzez zastępowanie benzyny w samochodach różnymi rodzajami biopaliw, które pochodzą z upraw m.in. kukurydzy, trzciny cukrowej, palmy afrykańskiej czy rzepaku, dzięki przeorganizowaniu światowego podziału pracy. Choć większość tych roślin może być produkowana lokalnie i może wiązać się z dywersyfikacją upraw rolnych, przeważająca część zapotrzebowania na globalnym rynku   jest produkowana w monokulturach, które szybko koncentrują się w rękach wielkich międzynarodowych firm. Dążą one do stworzenia pozorów zmiany wszystkiego, co związane jest z obecnym systemem energetycznym, podczas gdy w rzeczywistości nie zmienia się nic. Podejmę to zagadnienie w dalszej części tekstu.

ropa666png2


Część 5: „Kryzys energetyczny” i przeskok do energii odnawialnej


Zarówno Podobnik29 jak i Mitchell30 dostrzegli znaczenie walk pracowniczych w sektorze energetycznym (w połączeniu ze współzawodnictwem o hegemonię pomiędzy przedsiębiorstwami i państwami, co nie jest jednak przedmiotem naszych rozważań), jako czynnika pobudzającego gwałtowne i globalne przejście z jednego dominującego źródła energii na drugie, szczególnie w odniesieniu do zamiany drewna na węgiel i węgla na ropę. Walki w sektorze energetycznym mają negatywny wpływ na rentowność, niezawodność i ogólną konkurencyjność dotychczasowych źródeł energii, sprzyjając adaptacji nowych źródeł, co prowadzi do „przesunięcia produkcyjnego” opisanego przez Silver31. „Zastąpienie węgla kamiennego ropą miało tę dodatkową zaletę, że zniszczyło źródła siły tradycyjnie bojowo nastawionych związków zawodowych górników w wielu krajach, gdzie komuniści zajmowali czołowe pozycje (...)”32.

Tym samym podnosimy kwestię zależności pomiędzy poszczególnymi sektorami energetycznymi, a także roli, jaką w tym procesie odgrywa siła robocza. Z punktu widzenia kapitału, ostateczny rezultat finansowy transakcji zależy od tego, czy rentowność odnawialnych źródeł energii może konkurować z sektorem źródeł nieodnawialnych. Nie jest to wyłącznie kwestia siły roboczej, niemniej jednak jej rola jest niebagatelna. Głównym czynnikiem powstrzymującym korzystanie na szeroką skalę z energii odnawialnej jest przewaga, jaką mają sektory węglowe i naftowe dzięki taniej sile roboczej. Innymi słowy, chodzi tu o koszt zatrudnienia górników z Chin czy Południowej Afryki lub represjonowanych przez paramilitarnie bojówki imigrantów z Zatoki Perskiej czy Kolumbii pracujących dla przemysłu naftowego. Chiny, które w 1994 r. były siódmym co do wielkości eksporterem węgla na rynki światowe, w 2002 r. awansowały na drugą pozycję. Pomiędzy 2000 a 2001 r. ilość eksportowanego przez nie węgla wzrosła w sumie o 65,2 proc.33. Wraz ze wzrostem wydobycia węgla w Chinach, zarówno z przeznaczeniem dla gospodarstw domowych, jak i na rynki światowe, wzrosła też liczba wypadków wśród górników. Chiński Urząd ds. Bezpieczeństwa Pracy donosił, że w pierwszych pięciu miesiącach 2005 r. w kopalniach zginęło 2 187 górników, co w porównaniu z tym samym okresem w 2004 r. daje wzrost o 9,7 proc, wliczając w to 23 poważne katastrofy. W stosunku do analogicznego okresu w roku poprzednim, daje to w sumie wzrost liczby wypadków śmiertelnych o 274 proc.34. Warunki pracy i prawa chińskich górników stały się obiektem dużej ogólnoświatowej kampanii ICEM (International Federation of Chemical, Energy, Mine and General Workers’ Unions), a w 2004 r. wspólnie z chińskim rządem udało się osiągnąć porozumienie (Memorandum of Understanding), w myśl którego warunki pracy mają ulec poprawie w miarę postępu technologicznego35.

Niemniej jednak walki pracowników i ich społeczności w sektorze węglowym i naftowym przynoszą również narastające zakłócenia i niepewność, czyniąc te sektory mniej atrakcyjnymi niż dotychczas. W ciągu ostatnich lat na całym świecie odnotowano znaczący opór pracowniczy wobec prywatyzacji przemysłu naftowego, który w znaczącej części pozostaje poza strefą wpływu WTO (Światowej Organizacji Handlu). W Kolumbii w 2004 r. związkowcy z United Oil Workers Union wielokrotnie ogłaszali kilkutygodniowe strajki generalne. W Iraku, w warunkach wojskowej okupacji narzuconej z zewnątrz i barbarzyńskich wewnętrznych konfliktów religijnych, członkowie Irackiej Federacji Związków Zawodowych (IFOU) stali zarówno na czele świeckiego ruchu jak również ruchu przeciwstawiającego się prywatyzacji irackiej gospodarki (w szczególności ropy naftowej) z pogwałceniem postanowień konwencji haskiej. Ponadto, robotnicy naftowi aktywnie uczestniczą w tworzeniu międzynarodowych sieci wsparcia w Wielkiej Brytanii, USA i innych krajach. Zasadniczo jest to walka pracowników o przejęcie kontroli nad przemysłem naftowym36. „Na przełomie lat 80. i 90. od Trynidadu, przez Algierię i Nigerię, aż po kraje Bliskiego Wschodu, robotnicy buntowali się przeciw oszczędnościowym programom dostosowania strukturalnego narzucanym przez Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Nie godzili się na przymieranie głodem, wiedząc, że na ich oczach z ich ziemi wydobywa się najbardziej poszukiwany towar na świecie, nie dając im nic w zamian. (…) Od początku lat 90. protesty robotników naftowych przeniosły się z obszarów miejskich na wieś, np. do Chiapas w Meksyku, delty Nigru w Nigerii, Czeczenii w Rosji i w rejon Morza Kaspijskiego. Ci ludzie domagają się zadośćuczynienia za szkody, jakie ponoszą i będą ponosić w wyniku poszukiwań i wydobycia ropy. Zaczęli więc budować zapierające dech w piersiach barykady, aby powstrzymać desperackie natarcie korporacji naftowych na ostatnie tereny roponośne na naszej planecie. (…) To ludzie, którzy, mając u swych stóp największe bogactwo naturalne świata, są przepędzani i poniżani, aby jego wydobycie uczynić opłacalnym”37.

Wszystko to, w połączeniu z innymi czynnikami, takimi jak niedostatek surowców, dostęp do ogromnych nadwyżek finansowych, zmiany klimatyczne i powrót hegemonicznej rywalizacji (które nie stanowią tematu tej pracy, choć mam nadzieję poruszyć te kwestie w przyszłości), pozwala stwierdzić, że w sektorze energii odnawialnej może nastąpić nagły i daleko idący rozwój.

Energia odnawialna a praca38


Obecnie zachodzi gwałtowny rozwój sektora energii odnawialnej. Podział pracy, pracowników i rynku, związanych z odnawialnymi źródłami energii jest w skali globu wciąż relatywnie niewielki i w porównaniu do większości innych światowych gałęzi przemysłu pojawił się niedawno. Nie dokonał się jeszcze długotrwały rozwój globalnej siły roboczej, rynku i struktury własności w tym przemyśle. To, że konsekwencje tych procesów są nieokreślone nie znaczy jednak, że ich ostateczny kształt będzie kwestią przypadku. Przeciwnie, będą niemal w całości kształtowane, bezpośrednio i pośrednio, poprzez ludzkie działanie.

Jeszcze do niedawna odnawialne źródła energii dawały pracę stosunkowo niewielkiej liczbie osób, a produkcja w dużej mierze była uzasadniana motywami etycznymi/ideologicznymi lub troską o środowisko, a nie czystym zyskiem. Często właścicielami infrastruktury były spółdzielnie, a nie firmy, szczególnie w odniesieniu do energii wiatrowej w Danii. Oznaczało to, że warunki pracy i wynagrodzenie były w tym sektorze na ogół dość dobre, a właściciele przedsiębiorstw wytwarzających odnawialną energię i ich pracownicy mieli wspólne interesy. Do tej pory miało miejsce bardzo niewiele, jeśli w ogóle, przypadków wystąpień pracowniczych w tym sektorze. Sektor odnawialnej energii zatrudnia obecnie ponad 400 tys. osób na całym świecie. Do niedawna większość produkcji ulokowana była w krajach o wysokich wynagrodzeniach, szczególnie w Niemczech, Danii, Japonii oraz w mniejszym stopniu w USA. Niemcy to jedyny kraj z największą liczbą osób, które pracują bezpośrednio w sektorze odnawialnych źródeł energii – około 170 tys. osób, z tego 35 tys. zatrudnionych przy produkcji energii słonecznej, 55 tys. biomasy, a 75 tys. energii wiatrowej.

Sektor rozwija się szybko, w tempie 20-30 proc. rocznie w skali globu, i oczekuje się, że także w przyszłości będzie się rozwijać w podobnym tempie. W miarę wzrostu liczby osób zatrudnionych i wielkości przedsiębiorstw, branża przechodzi przez poważny proces restrukturyzacji. Wraz z rozwojem globalnego rynku staje się ona coraz bardziej skoncentrowana. Małe firmy są wykupowane przez większe, dochodzi do fuzji, przejęć czy powoływania spółek joint venture. W połowie lat 80. XX w. w Danii istniało 22 producentów turbin wiatrowych. Teraz jest ich tylko dwóch. Proces ten dobrze obrazuje historia duńskiego Vestas, producenta wiatraków. W 1985 r. firma zatrudniała około 800 osób. W 1989 r. zdecydowała się na fuzję i wykupiła duński Wind Technology, a w 2004 r. Micon. Jednocześnie weszła w międzynarodową spółkę joint venture m.in. z hiszpańską firmą Gamesa (która później stała się niezależna). Na swojej stronie internetowej spółka obecnie określa się jako „przodującą na świecie, używająca najnowszych technologii grupa zatrudniająca ponad 10 600 pracowników” (grudzień 2005 r.). W Danii znajduje się także największy światowy producent łopat do turbin wiatrowych, LM. Dostarcza je producentom turbin na całym świecie. Ważniejsze fuzje w tym sektorze to przejęcie w 2002 r. Siemens Solar przez Shell-Solar, tylko po to, by zostać przejętą przez SolarWorld z Niemiec w lutym 2006 r.39. General Electric w ostatnich latach zajmował się skupowaniem wielu różnych przedsiębiorstw produkujących odnawialną energię, w tym spółki wiatrowej Tacke-Enron, powstałej po bankructwie firmy Enron. Również General Electric USA wykupiło firmę Jenbacher, przodującego austriackiego producenta urządzeń kogeneracji, a także amerykańskiego producenta paneli słonecznych AstroPower w 2004 r.

Z drugiej strony, na całym świecie pojawiają się nowe firmy, wprowadzając nową pulę światowej populacji w globalny podział pracy związany z energią odnawialną. Oznacza to poważniejszą restrukturyzację globalnej siły roboczej związanej z tym przemysłem. Co ważne, obszary gospodarki-świata o niskim wynagrodzeniu są wciągane w łańcuchy towarowe energii odnawialnej. Na przestrzeni zaledwie kilku lat indyjski producent turbin wiatrowych Suzlon stał się piątym co do wielkości producentem na świecie. Firma spodziewa się ogromnych zysków z obecnego rozwoju elektrowni wiatrowych w USA i planuje zainstalować tam 650 MW w najbliższych latach40. Również Chiny, gdzie rozkwitają nowe duże firmy, takie jak Goldwind, które z powodzeniem przyciągają międzynarodowe przepływy finansowe, stają się głównym miejscem produkcji wiatraków. Chiny szybko stały się również światowym liderem w dziedzinie produkcji i wykorzystania słonecznej energii cieplnej, osiągając pod koniec 2003 r. 55-procentowy udział w globalnych zdolnościach produkcji ciepła przy jej użyciu41. Brazylia staje się jednym z głównych światowych dostawców cukru wykorzystywanego do produkcji etanolu na rynku światowym, a zwłaszcza w USA, które dążą do szybkiego rozszerzenia konsumpcji etanolu. Branża wykorzystująca cukier jako surowiec charakteryzuje się niskimi płacami i niską wartością surowca, a cukier jest produkowany na eksport dla konsumentów o wysokich zarobkach w krajach globalnej gospodarki, gdzie zostanie przetworzony na paliwa o wysokiej wartości. To podział pracy i łańcuch towarowy charakterystyczny dla relacji między peryferiami a centrum42. Ta ekspansja do stref o niskich zarobkach, ogłaszana jako wielki sukces sektora energii odnawialnej, daje również materialną podstawę do dużo skuteczniejszej konkurencji z sektorami paliw i energii jądrowej.

Sektor odnawialnych źródeł energii jest nadal stosunkowo nowy i słaby w porównaniu z innymi. Oznacza to, że w jego ramach różne interesy znalazły wspólny grunt, umożliwiający sojusz godzący producentów i konsumentów, małych producentów i dużych producentów, małych konsumentów i dużych konsumentów, problemy ekologiczne i działania nakierowane na zysk, pracowników i przedsiębiorców/pracodawców, uczestnictwo w sieci i samodzielność, komercyjną konsumpcję energii i jej niekomercyjne wykorzystanie. Wszystkie te sojusze miały zasadnicze znaczenie podczas budowania sektora z niczego. Dziś przybrał on imponujący kształt. Niemniej, w miarę rozszerzania się przemysłu na świecie i uzyskiwania przewagi wobec innych sektorów przemysłowych, zarówno pod względem udziału w rynku jak i zdolności produkcyjnych, ujawniające się konflikty interesów, sprawiają, że ten szeroki sojusz zaczyna być kwestionowany.

Gdy przedsiębiorstwa łączy zawzięte współzawodnictwo na całym świecie, to samo dotyczy ich obecnych i potencjalnych pracowników w różnych częściach świata. Choć jest zbyt wcześnie, by to stwierdzić, pewne wstępne wskaźniki pokazują, że energia odnawialna, podobnie jak było z innymi źródłami energii, powoli staje się areną niepokojów pracowniczych. W miarę rozwoju sektora rozwija się też walka o to, kto powinien ponosić koszty – kapitał czy praca. O wczesnych pomrukach niezadowolenia pracowników można mówić w przypadku przejęcia przez niemiecką korporację Siemens duńskiego producenta turbin wiatrowych Bonus. Gdy zarząd próbował zastąpić wszystkie flagi Bonus przy głównym wejściu do siedziby firmy flagami Siemens, pracownicy spontanicznie odłożyli narzędzia i nie podjęli pracy do czasu, gdy w miejsce połowy flag Siemens zawieszono flagi Bonus. Zdarzyło się to tego samego dnia, gdy Siemens miał oficjalnie przejąć Bonus. Co prawdopodobnie bardziej doniosłe, pracownicy z obszarów o niskich płacach zaczęli przeciwstawiać się roli, która została im przypisana w globalnym podziale pracy w sektorze energetycznym. Na początku tego roku kilkuset rolników, głównie kobiety, należących do brazylijskiego Ruch Chłopów Bezrolnych (MST), okupowało fabrykę produkującą cukier z przeznaczeniem na etanol, należącą do międzynarodowej korporacji Cargill z USA43. W Kolumbii paramilitarny system terroru doprowadził do wysiedlenia i wymordowania czarnych wspólnot autonomicznych, potomków niewolników, aby oczyścić grunty pod monokulturowe plantacje palmy afrykańskiej przeznaczonej do produkcji oleju palmowego na rynek światowy. Przez wiele lat organizacje takie jak Process of Black Communities opierały się temu procesowi44. Opór rośnie również w odniesieniu do farm wiatrowych, które służą przemysłowi kosztem gospodarstw rolnych produkujących na własne potrzeby. W Chinach policja zabiła trzech protestujących chłopów45. W Meksyku rdzenne społeczności z Oaxaca toczą nieustanną walkę przeciwko gigantycznym projektom farm wiatrowych, które powstają jako część korytarza przemysłowego służącego potrzebom amerykańskiego i meksykańskiego kapitału w ramach porozumień o wolnym handlu Puebla Panama46. Co ciekawe, wspomniany wcześniej indyjski producent turbin wiatrowych Suzlon wprowadził korporacyjny program społecznej odpowiedzialności, który przyznaje pracownikom prawo do opieki zdrowotnej. To dowód na to, że firma uznaje za istotne utrzymanie siły roboczej pod kontrolą.

Innym ważnym czynnikiem wpływającym na ekspansję sektora energii odnawialnej i możliwość przeskoku energetycznego są miliony pracowników na całym świecie obecnie zatrudnionych w sektorach paliw kopalnych i energetyki jądrowej, których środki utrzymania bezpośrednio zależą od dalszego istnienia tych sektorów. W ostatnich latach pracownicy ci (bardzo dobrze zorganizowani) wykazywali rosnącą wrogość wobec sektora odnawialnych źródeł energii – zwłaszcza masowe organizacje pracownicze w krajach o największym zużyciu energii, gdzie pracownicy sektorów energetycznych stanowią znaczną część siły roboczej i gdzie z ich zdaniem liczą się polityczni decydenci. Ze względu na szerokie polityczne lobby związane z sektorem paliwowym i energią jądrową, które przekonuje, że jedynie przy wyższym poziomie zużycia energii, w szczególności paliw kopalnych i energii jądrowej, można uzyskać wyższe standardy życia i pracy oraz wzrost gospodarczy, stworzono w dużej mierze fałszywy podział: robotnicy kontra odnawialne źródła energii.

W rzeczywistości wielu najważniejszym federacjom związków zawodowych w tych krajach, jak Amerykańskiej Federacji Pracy i Kongresowi Organizacji Przemysłowych (AFL-CIO) w USA, Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych (ETUC) w UE, jak również Międzynarodowej Konfederacji Wolnych Związków Zawodowych (ICFTU), nierzadko zdarzało się zaprzeczać, że zmiany klimatu mają rzeczywiście miejsce oraz że przeskok do  odnawialnych źródeł energii jest konieczny. Jeśli już uznają jego potrzebę, są najczęściej niezwykle ostrożne, podporządkowując go wymogom bezpieczeństwa pracy w istniejących sektorach energetycznych i nie są w stanie opowiedzieć się wyraźnie po stronie energii odnawialnej47. Na Ukrainie, w miejscu, gdzie doszło do katastrofy w Czarnobylu, ponad 500 pracowników elektrowni jądrowej, kierowanych przez przywódcę lokalnego związku zawodowego, pobiło działaczy organizacji Rainbow Keepers przeciwnych energii atomowej48.

Organizacje pracowników (w tym pracowników sektora energetycznego) nie zawsze jednak wykazują niechęć wobec energii odnawialnej i nie ma podstaw, by przypuszczać, że będą ją wykazywać w przyszłości. Już w latach 50. XX w. United Auto Workers w USA zaskarżyło amerykańską Komisję do spraw Energii Atomowej za budowę eksperymentalnego  reaktora jądrowego Fermi i odegrało zasadniczą rolę w powstającym ruchu przeciwko energii jądrowej, wraz z International Union of Electrical Workers i United Paper Workers of America49. Już w latach 70. organizacje takie jak Ekolodzy na Rzecz Pełnego Zatrudnienia w USA przeprowadziły szereg badań i opublikowały ich wyniki, pokazując, jak przejście do odnawialnych źródeł energii będzie mieć daleko idący, pozytywny wpływ na tworzenie nowych miejsc pracy. Ponadto pokazały, jak energochłonne branże w rzeczywistości niszczą miejsca pracy, ponieważ nakłady energetyczne są wykorzystywane do zasilania urządzeń, które zastępują pracę ludzi. Kilka ważnych masowych związków zawodowych w USA zdecydowanie opowiedziało się na rzecz szybkiego przejścia do publicznie kontrolowanych odnawialnych źródeł energii, przy zatrudnieniu dotychczasowych pracowników i wykorzystaniu ich umiejętności. Wśród organizacji, które zajęły to stanowisko, były International Association of Machinists and Aerospace Workers pod przewodnictwem Williama Winpisingera, Sheetmetal Workers International Association pod przewodnictwem Edwarda Carlaugha, United Autoworkers Association, a nawet Oil, Chemical and Atomic Workers International Union. Wszystkie te związki należą do głównej federacji związkowej AFL-CIO50.

W ostatnich latach znów wyłania się coraz większy ruch na rzecz tego, co coraz częściej określa się jako „sprawiedliwy przeskok”, w ramach którego wiele organizacji pracowniczych uznaje pilną potrzebę walki ze zmianami klimatu i dokonania przeskoku na energię odnawialną. Pojęcie „sprawiedliwego przeskoku” polega na zapewnieniu, że nie będzie on przeprowadzony kosztem pracowników istniejących sektorów energetycznych, lecz na ich warunkach i przy wykorzystaniu ich umiejętności i wiedzy oraz w razie potrzeby ich przekwalifikowaniu. Organizacje związkowe, które obecnie deklarują potrzebę sprawiedliwego przeskoku to International Federation of Chemical, Energy, Mine and General Workers’ Unions (ICEM), Canadian Labor Congress (CLC), the Canadian Union, Communication, Energy and Paper Workers Union of Canada (CEP), Environmental Justice, Climate Change Initiative i Transition Alliance z USA. Strona pracownicza również aktywnie uczestniczyła w wielostronnych rozmowach podczas międzynarodowej konferencji w Bonn pt. „Odnawialne źródła energii 2004 r.”, choć niektórzy byli bardziej przychylnie nastawieni do odnawialnej energii niż inni51.

Wnioski: Przeskok, walka klasowa i niepewne wyniki


W XX w., zwłaszcza w okresie po II wojnie światowej, „droga siła robocza” i „tania energia” szły w parze. Były integralnymi czynnikami zapobiegania i kontrolowania walki klasowej na całym świecie, jak również istotnym elementem hegemonii USA. Nasuwa się pytanie, czy energia odnawialna daje kapitałowi takie same możliwości co ropa naftowa?

Z pewnością dojdzie do poważnej zmiany energetycznej w skali globu52. Pytanie brzmi, nie czy dojdzie do zmiany, ale jakiego rodzaju będzie to zmiana, na podstawie jakich priorytetów i technologii, a przede wszystkim, kto będzie czerpać korzyści, a kto pokryje koszty? Jakie mogą być relacje między pracownikami nieodnawialnych a odnawialnych źródeł energii? Kto będzie w stanie wykorzystać pracę niezbędną do produkcji (a także wiedzę, surowce i pieniądze)? Czy zmienią się relacje pomiędzy pracą najemną a nienajemną?

W miarę jak istniejące zapasy energii stają się coraz bardziej kosztowne (w odniesieniu do warunków finansowych, społecznych, politycznych i środowiskowych), można spodziewać się odpowiedniego wysiłku ze strony kapitału w celu obniżenia kosztów siły roboczej (nie tylko obniżenia płacy, ale również innych kosztów pracy), zwłaszcza w tych częściach świata, gdzie rosnące koszty pracy zostały przynajmniej częściowo zniwelowane tanią energią, jak w USA (chyba że koszty mogą zostać z sukcesem wyeksportowane do innych miejsc w ramach globalnego podziału pracy). Zważywszy, że tania energia miała zasadnicze znaczenie dla obniżenia kosztów reprodukcji siły roboczej, pojawia się pytanie, kto opłaci zwiększone koszty reprodukcji? Czy kapitał będzie w stanie przerzucić rosnące koszty reprodukcji na pracę (w szczególności nienajemną pracę domową i na roli, przede wszystkim wykonywaną przez kobiety) i czy siła robocza odmówi akceptacji tego stanu? Czy jeśli cena energii wzrośnie nagle, a nie stopniowo, to możemy spodziewać się równie szybkiego i nagłego ataku na siłę roboczą? Rzadko bierze się to pod uwagę podczas dyskusji na temat energii w okresie przejściowym i może zaskoczyć to ludzi, zwłaszcza tych, którzy będą najbardziej dotknięci jego skutkami.

Inne ważne zagadnienie dotyczące siły roboczej i odnawialnej energii ma związek z pracownikami umysłowymi tej branży. Sektor energii uzyskiwanej ze źródeł odnawialnych jest wysoko wyspecjalizowany i nadal uzależniony od niewielkiej liczby przeszkolonych pracowników53. Sposobność wykorzystania wiedzy i pomysłowości wytwarzanej dzięki współpracy pracowników umysłowych staje się coraz bardziej kluczowa dla akumulacji kapitału. Nie wiadomo, czy pracownicy umysłowi zechcą poświęcić swoje umiejętności na rzecz rozwoju sektora energii odnawialnej na warunkach określanych przez globalną akumulację kapitału i globalne reżimy własności intelektualnej, takie jak porozumienia WTO o własności intelektualnej, lub czy zamiast tego zaoferują swoje usługi ruchom społecznym na rzecz niekomercyjnego wykorzystania energii. Kto zostanie przeszkolony i do jakich celów?

Większość infrastruktury służącej energii odnawialnej (turbiny wiatrowe, kolektory słoneczne, zapasy etanolu itd.) po prostu jeszcze nie osiągnęła pożądanej skali. Biorąc pod uwagę to, że przejście do nowych źródeł dokonuje się późno, infrastruktura będzie musiała pojawić się bardzo szybko, gdy tylko obecny reżim energetyczny nagle straci swoją żywotność, do czego prawie na pewno dojdzie w bardzo niedalekiej przyszłości. Konsekwencją tego stanie się konieczność bardzo szybkiej budowy infrastruktury przez robotników nowej branży energetycznej, pod dużą presją. Jest to scenariusz, który z całą pewnością będzie wymagał bardzo wysokiego poziomu wydajności, której będzie się siłą wymagać od tych pracowników, aby osiągnąć pożądany wysoki poziom produkcji w bardzo krótkim czasie.
Z jednej strony, są to zagadnienia, które mogą być ważnym czynnikiem determinującym wynik obecnych procesów globalnej rywalizacji między państwami o kontrolę nad procesami akumulacji w tym sektorze, co dostrzegł Podobnik. „Prawdopodobnie najważniejsze jest, w jaki sposób kraje uzyskujące dominację, takie jak Chiny, Indie, Korea Południowa i Brazylia odpowiedzą na współczesne wyzwania w dziedzinie energetyki. Jeśli skierują swoje coraz lepiej wykwalifikowane klasy pracujące do masowej produkcji ogniw paliwowych, turbin wiatrowych, kolektorów słonecznych oraz części do infrastruktury wodorowej, to przejście do odnawialnego systemu energetycznego może szybko przyspieszyć”54.

Wcale nie jest jednak oczywiste, co próbuje ukazać powyższy tekst, że „spokój przemysłowy” („industrial peace”), który dotychczas panował w sektorze energii odnawialnej, będzie trwał dalej. W rzeczywistości jest całkiem możliwe, że produkcja energii odnawialnej stanie się ważnym miejscem silnych niepokojów pracowniczych w najbliższych latach, tak jak miało to miejsce w większości innych sektorów energetycznych w przeszłości. Prawdopodobieństwo niepokojów wzrasta wraz z globalizacją produkcji infrastruktury koniecznej do uzyskania energii ze źródeł odnawialnych na obszarach świata o niższych kosztach pracy, w szczególności Indii i Chin, co najwyraźniej już ma miejsce jeśli chodzi o energię wiatrową i słoneczną, czy Brazylii w przypadku etanolu. Prawdopodobieństwo walki pracowników tego sektora na dużą skalę wiąże się z ważną kwestią strategii dla tych, którzy walczą o przejście do odnawialnych źródeł energii, jak również dla pracowników innych sektorów energetycznych. Co więcej, wynik tych walk najprawdopodobniej odegra ważną rolę w kształtowaniu przebiegu przyszłego przejścia do energii odnawialnej.

Z drugiej strony pojawia się pytanie, czy nowy cykl globalnej walki klasowej w ramach globalnego podziału pracy będzie dotyczył wszystkich branż, czy tylko sektora energetycznego. „Chcę podkreślić, że hipoteza ‘kryzysu energetycznego’ staje się XXI-wiecznym uzasadnieniem ataku na emerytury, płace i gwarancje pracownicze w  tak zwanych rozwiniętych krajach kapitalistycznych. (...) Nieustanny wzrost cen energii zapowiadany przez hipotezę ‘kryzysu energetycznego’ jest obecnie wygodnym sposobem uzasadniana przez kapitalistów konieczności wprowadzenia ‘środków oszczędnościowych’ (kosztem pracowników) długo przed faktycznym wyczerpaniem się zasobów ropy naftowej. (...) Tak więc hipoteza ta jest jeszcze bardziej zgubnym narzędziem w walce klasowej niż ideologia ograniczenia energii z lat 70. (...) W ukryciu zakłada, że wzrost cen energii (dla korporacji) nieuchronnie wiąże się – zamiast  ze spadkiem stopy zysku – ze zmniejszeniem wynagrodzeń. Innymi słowy, polityka ‘kryzysu energetycznego’ zakłada, że klasa robotnicza będzie finansować przejście od taniej do drogiej ropy. Biorąc pod uwagę obecny układ sił klasowych w USA, założenie to może się zrealizować, choć nie jest to koniecznością”55.

Rozważania na temat konfliktu między kapitałem a pracą, który jest kluczowy w dyskusji na temat energii, wnoszą ważny element niepewności co do kierunku rozwoju sektora energii odnawialnej oraz przejścia do odnawialnych źródeł energii. Zachęca to do ostrożnych spekulacji na temat tego, w jakim zakresie odnawialna energia ustanowi materialną bazę pod dalszą rozszerzoną reprodukcję kapitalistycznych stosunków społecznych, albo pod budowę niekapitalistycznych stosunków społecznych produkcji i reprodukcji, w szczególności w perspektywie długoterminowej. „Jeśli kapitał w mniejszym stopniu jest w stanie kontrolować pracowników przy pomocy maszyn, okres wzrostu cen energii jest dla nich okazją do wykorzystania słabości kapitału. ‘Kryzys energetyczny’ (...) jest więc zapowiedzią okresu wzmożonej walki pracowników, a także możliwości zwycięstwa klasy robotniczej, pomimo, a nawet z powodu, depresji, bezrobocia i wojny”56.

Nie ma jednoznacznych i nieuchronnych odpowiedzi na te pytania. Nie są one kwestią techniki, lecz polityki. I, podczas gdy pole do dalszych badań jest szerokie, pytania te nie są zasadniczo pytaniami badawczymi. Odpowiedzi zależą od konkretnego historycznego rozwoju sektora energii odnawialnej, od kapitalistycznego systemu-świata i od wyniku powiązanych z nimi walk kształtujących te procesy, które są obecnie z całą pewnością w bardzo wczesnej fazie. Należy jak najszybciej zdać sobie sprawę z otwartego charakteru „kryzysu energetycznego” i jego możliwych „rozwiązań”, by aktywnie przygotować się do udziału w walkach, które ze sobą niesie.


Przypisy:


1. Opis statku przewożącego imigrantów do pracy w przemyśle naftowym w Zatoce Perskiej. Midnight Notes, Midnight Oil: Work, Energy, War 1973-1992, New York 1992, s. 67-70.
2. B. Podobnik, Global Energy Shifts: Fostering Sustainability in a Turbulent Age, Philadelphia 2006, s. 21.
3. B. Singer, „The US Oil Fix”, w: An Atlas of Radical Cartography, red. L. Mogel, A. Bhagat, Los Angeles 2007, dostępna też na http://www.bsing.net/bsinger_map.jpg.
4. P. Norre, T. Turner, Oil and Class Struggle, London 1980, s. 15.
5. T. Keefer, Of Hand Mills and Heat Engines: Peak Oil, Class Struggle, and the Thermodynamics of Production, nieopublikowana praca magisterska, Toronto 2005, s. 22.
6. K. Marks, Kapitał. Krytyka ekonomii politycznej, t. 1, Warszawa 1951, s. 463.
7. Midnight Notes, op. cit., s. 124.
8. P. Norre, T. Turner, op. cit., s. 18.
9. T. Keefer, op. cit.; zob. też tenże „Marx, Machinery and Motive Power: the Thermodynamics of Class Struggle”, opublikowano na: http://www.wwei.info/mediafiles/wwei/website-files/Keefer.pdf; G. Caffentzis, „No Blood for Oil – Energy, Class Struggle and War 1998-2004”, opublikowano w 2005 r. na: http:// www.radicalpolYtics.org.
10. Żona drwala w filmie H. Bibermana, Salt of the Earth, Independent Productions/International Union of Mine, Mill and Smelter Workers, 1954 r.
11. International Federation of Chemical, Energy, Mine and General Workers’ Unions (ICEM), http://www.icem.org.
12. Zob. B. Silver, Globalny proletariat: ruchy pracownicze i globalizacja po 1870 r., Warszawa 2009; G. Arrighi, B. Silver, Chaos and Governance in the Modern World System, Minneapolis 1999; B. Podobnik, op. cit.; T. Mitchell, Carbon Democracy, Binghamton 2007.
13. D. Berman, J. O’Connor, Who Owns the Sun – People, Politics and the Struggle for a Solar Economy, Vermont 1996.
14. G. Padmore, The Life and Struggles of Negro Toilers, Hollywood 1931.
15. A. Lichtenstein, Twice the Work of Free Labor – The Political Economy of Convict Labor in the New South, London/New York 1996, s.105-126.
16. P. Norre, T. Turner, op. cit., s. 299.
17. Midnight Notes, op. cit.
18. Colombia Solidarity Campaign, artykuły dotyczące kolumbijskich pracowników naftowych dostępne na: http://www.colombiasolidarity.org.uk.
19. H. Warwick, A. Doig, Smoke – the Killer in the Kitchen: Indoor Air Pollution in Developing Countries, London 2004.
20. B. Silver, op. cit.
21. G. Arrighi, B. Silver, op. cit.
22. H. Cleaver, „Close the IMF, Abolish Debt and End Development: a Class Analysis of the International Debt Crisis”, w: Capital & Class nr 39, 1989.
23. B. Singer, op. cit.
24. Midnight Notes, op. cit., s. 124.
25. D. Georgakas, M. Surkin, I do Mind Dying – A Study in Urban Revolution, South End Press, Boston, 1975; S. Bird, R. Lichtman, P. Gessner, we współpracy z The League of Black Revolutionary Workers, Finally Got the News, Detroit, 1970; Ch. Denby, Workers Battle Automation, Detroit, 1960; Ch. Denby, Indignant Heart: A Black Worker’s Journal, Boston, 1989.
26. Ciekawą dyskusję, choć nie związaną z USA, na temat politycznej natury cen, w tym cen energii, można znaleźć w: B. Ramirez, „The Working Class Struggle Against the Crisis: Self Reduction of Prices in Italy”, w: Zerowork, nr 1, 1975.
27. H. Cleaver, Polityczne czytanie Kapitału, w przygotowaniu przez Oficynę Wydawniczą Bractwa Trojka.
28. B. Singer, op. cit.
29. B. Podobnik, op. cit.
30. T. Mitchell, op. cit.
31. B. Silver, op. cit.
32. D. Berman, I. O’Connor, op. cit., s. 52-53.
33. L. Medroth, „Impact of WTO Entry on the International Trade of Coal International Energy Agency report for China Mining 2002”. Opublikowano na: http://www.iea.org/textbase/papers/2002/lmwto.pdf.
34. ICEM, „Deaths in China’s Mines a Recurring Nightmare”, opublikowano na: http://www.icem.org/?id=76&doc=583.
35. ICEM, „Memorandum of understanding”, opublikowano na: http://www.icem.org/index.php?id=76&doc=1396&la=EN.
36. Strona Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Naftowego (General Union of Oil Employees) z Basry: http://www.basraoilunion.org.
37. G. Caffentzis, op. cit., s. 19, 20.
38. Duża część tego rozdziału opiera się na danych uzyskanych podczas rozmowy z Preben Maegaard i Jane Kruse – kierownikiem i szefem działu informacji Nordic Folkecenter for Renewable Energy w Danii, przeprowadzonej w sierpniu 2006 r.
39. Renewable Energy Access, „SolarWorld Acquires Shell’s Solar Business”. Opublikowano na:  http://www.renewableenergyaccess.com/rea/news/story?id=42840.
40. O. Lonker, „Wind Bonanza”, w: New Energy: Magazine for Renewable Energy, 4 sierpień 2006, s. 22.
41. Zijun Li, „Solar Energy Booming in China”, opublikowano na: http://www.worldwatch.org/node/41.
42. Via Campesina,”Full Tanks at the Cost of Empty Stomachs: The Expansion of the Sugarcane Industry in Latin America”, opublikowano na: http://www.viacampesina.org/main_en/index.phpoption=com_content&task=view &id=284&Itemid=27.
43. Via Campesina, „Via Campesina women protest against a Cargill ethanol plant in São Paulo”. Opublikowano na: http://www.viacampesina.org/main_en/index.php?option=com_content&task=view&id=283&Itemid=39.
44. C. Hall, „Biodiesel, Palm Oil and Afro-Colombian Communities”, w: Schumacher Institute for Sustainable Systems, grudzień 2006, Challenge Paper 2, opublikowano na: http://www.schumacherinstitute.org.uk/downloads/challenge_papers/ siss_cp2_BioFuels.pdf.
45. Liu Yong, „Warnings, jailings reported in China Protest Deaths”, w: Reuters, China Digital Times, opublikowano na: http://chinadigitaltimes.net/2006/05/ warnings_jailings_reported_in_china_protest_deaths_reut.php.
46. A. Giordano, „Don Marcos of La Selva vs. The Mega-Windmill of Capitalism”, w: Narconews, opublikowano na: http://www.narconews.com/Issue40/article1607.html.
47. Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (ETUC), The European Energy Policy, rezolucja przyjęta przez komitet wykonawczy ETCU w Brukseli, 14-15 marca 2006 r. ICFTU/TUAC/ETUC, Securing Consensus Through Social & Employment Transition for Climate Change, oświadczenie związków zawodowych na temat  COP104, Buenos Aires, 6-17 grudnia 2004 r.
48. Rainbow Keepers, „Environmentalist Camp attacked by Nuclear Power Plant Workers”, opublikowano na: http://flag.blackened.net/agony/rainbow.html#rk.
49. J. Fuller, We Almost Lost Detroit, New York 1975, s. 57.
50. R. Grossman, G. Daneker, Energy, Jobs and the Economy, Boston, 1979.
51. Kilka ważnych tekstów: Canadian Labour Congress, „Just Transition For Workers During Environmental Change”, opublikowano na: http://canadianlabour.ca/updir/justransen.pdf#search=%22Just%20Transition%20For%20Workers%20During%20Environmental%20Change%22; ICEM Labor and Climate Change, an ICEM Position (Brussels); Communication, Energy and Paper Workers Union of Canada (CEP), „Just Transition: A Labour Response to Environmental Problems”, opublikowano na: http://www.cep.ca/policies/policy_915_e.pdf; Bonn Renewables 2004, „Conference Documentation”, opublikowano na: http://www.renewables2004.de/en/documentation/default.asp.
52. B. Podobnik, op. cit.
53. Bonn Renewables 2004, op. cit.
54. B. Podobnik, op. cit., s. 256.
55. G. Caffentzis, op. cit., s. 175.
56. P. Norre, T. Turner, op. cit., s. 23.


Niniejszy artykuł ukazał się w magazynie The Commoner, nr 13, www.commoner.org.uk pod tytułem „Energy And Labor In The World-Economy”.

Artykuł opublikowany w 12 numerze Przeglądu Anarchistycznego

Cytowanie artykułu:
Abramsky, Kolya: Energia i praca w gospodarce-świecie [online]. Przegląd Anarchistyczny, [dostęp:

Przypis zgodny ze standardem PN-ISO 690-2:1999. Informacja i dokumentacja. Przypisy bibliograficzne. Dokumenty elektroniczne i ich części.

Artykuł aktualizowany: 27.09.2013

Kolya Abramsky

Działacz zajmujący się programami edukacyjnymi i organizowaniem międzynarodowych mobilizacji. W ostatnich latach skupia się na problematyce związanej z energią. W 2006 r. koordynator World Wind Energy Institute. Redaktor książek Restructuring and Resistance: Diverse Voices of Struggle in Western Europe (2001), Sparking a Worldwide Energy Revolution – Social Struggles in the Transition to a Post Petrol World (2010).