Z perspektywy liberalizmu prawo do głosowania było elitarnym zwyczajem, wyjątkowym i ograniczonym przywilejem. Przez wiele dziesięcioleci prawa głosu pozbawieni więc byli robotnicy zależni od pracodawców, kobiety zależne od mężów i ojców, czarni podporządkowani białym, autochtoni podlegający eksploatacji ze strony kolonizatorów. Polityczne systemy reprezentacji ukształtowały się, bazując właśnie na tym niedemokratycznym porządku społecznym. Zatem, mimo że z czasem prawa wyborcze uzyskali wszyscy obywatele – co przyjęli również liberałowie, tworząc koncepcję liberalnej demokracji – do dziś prawidła zakodowane w parlamentach i rządach pozostały te same. Przy urnie wyborczej wszyscy są równi, niemniej wpływ na działania przedstawicieli daleki jest od równości. Utrzymała się dominacja „niezależnych” nad „zależnymi”, o których mówi się obecnie „niezaradni”.

Upadek muru berlińskiego fetowano jako tryumf demokracji liberalnej, jednak kilkanaście lat później opinie o kryzysie i wewnętrznych sprzecznościach tego systemu przestały być odosobnione. Krytyka dotyczy w pierwszym rzędzie traktowania polityki i samej demokracji w kategoriach porozumienia biznesowego. Wzrastająca potęga lobby biznesowego jest coraz bardziej zabezpieczana i honorowana. Grupy lobbystów są nie tylko uznawane, ale nawet poszukiwane, cenione i chwalone; silniej niż wyborcy determinują też decyzje rządu krajowego i struktur ponadnarodowych. Zasada wyborów powszechnych okazała się niewystarczająca do uniknięcia nadużyć władzy i wykształcenia kryteriów przejrzystości w procesach decyzyjnych. Drugi problem to globalna modyfikacja technik władzy, głównie jej koncentracja w rękach organów wykonawczych, które mają coraz większe uprawnienia, kosztem organów wybieralnych i samych wyborców. W sytuacji kryzysu zaufania do instytucji państwowych rządy spychają odpowiedzialność za niepopularne decyzje na rzekomo neutralne politycznie prawa ekonomii. Doświadczamy końca pewnej epoki i upadku modelu państwa jako narzędzia dystrybucji bogactwa. Rezultatem zachodzących zmian staje się masowa odmowa udziału w głosowaniu. Uporczywy spadek frekwencji wyborczej jest dla politycznych decydentów nieco kłopotliwy. Trudno jest wciąż przypisywać niską frekwencję wyborczą zwykłej obojętności na problemy polityczne lub też przeszkodom w dotarciu do lokali wyborczych. Media i politycy są zmuszeni przyznać – często niechętnie – że spadek frekwencji wyborczej wynika z rosnącego braku zaufania społeczeństwa do wybieranych, a bardziej ogólnie do całego systemu wyborczego, i że wskazuje to na poważny rozdźwięk między państwem a społeczeństwem. Francuski anarchista Paul Boino zwrócił uwagę, że strajk wyborców nie osłabia co prawda władzy państwa, ale wymierza cios w jego prawomocność i stopniowo podważa mit rządu jako demokratycznej reprezentacji narodu. Publiczne dyskusje dotyczące kryzysu demokracji koncentrują się mimo wszystko na piętnowaniu poszczególnych polityków, pomijając niedostatki reprezentacji politycznej, która sama w sobie uniemożliwia realizację pokładanych w demokracji oczekiwań społecznych.

Błąd tkwi w założeniu, że głównymi winowajcami są populiści, chociaż nie tworzą nowych patologii, a tylko czynią bardziej widocznymi stare grzechy władzy państwowej. Do wzrostu popularności fałszywych trybunów ludowych przyczynia się przede wszystkim rosnący dystans pomiędzy tymi, którzy tkwią u podstaw społecznej piramidy, a tymi, którzy wspięli się na jej szczyt. Większość zawodowych polityków zachowuje się autystycznie, ich kontakty z wyborcami są powierzchowne, mniej lub bardziej zapożyczone z technik marketingu, sama demokracja kojarzona jest zaś z neoliberalnymi reformami w stylu planu Balcerowicza. To tutaj czai się prawdziwe niebezpieczeństwo populizmu. Pierwszy lepszy demagog może zawładnąć niezadowoleniem wyborców, głosić, że niesie zbawienie uciśnionym, i sprawiać wrażenie bardziej wiarygodnego niż zawodowi politycy, którzy uzasadniają zamykanie zakładów pracy i likwidację osłon socjalnych wymogami demokratycznych przemian ustrojowych.

Mimo wszystko pojawiają się pierwsze zwiastuny nadchodzących zmian. Co znamienne, nie pochodzą one od gremiów państwowych, lecz od osób zaangażowanych w demokrację na poziomie lokalnym. O nich właśnie będzie mowa w niniejszym szkicu.

Książka Rafała Górskiego, Bez państwa. Demokracja uczestnicząca w działaniu do pobrania w formacie PDF.
Artykuł aktualizowany: 06.08.2010

Rafał Górski

Rafał Górski ur. w 1973 w Krakowie, polski działacz społeczny i publicysta, animator ruchu anarchistycznego, syndykalistycznego i ekologicznego.

W latach 1988-1990 w Federacji Młodzieży Walczącej i Organizacji Młodzieżowej KPN. Po roku 1991 związany m.in. z Federacją Anarchistyczną (sekcją krakowską), Komitetem Wolny Kaukaz i Komitetem Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników. Organizator i uczestnik wielu protestów społecznych, kilkakrotnie zatrzymywany z tego powodu, a także w związku z innymi akcjami protestacyjnymi (np. demonstracją pod komitetem wojewódzkim PZPR w Krakowie).  

Współredagował pismo A-tak, publikował m.in. w takich pismach jak Inny Świat, Mać Pariadka, Przegląd Anarchistyczny, Recykling Idei i Trybuna Robotnicza. W swoich tekstach zajmuje się m.in. historią syndykalizmu oraz teorią i praktyką demokracji uczestniczącej.

W lutym 1995 zatrzymany i osadzony w Areszcie Śledczym w związku z zarzutem udziału w okupacji budynku Delegatury Ministerstwa Przekształceń Własnościowych w Krakowie oraz stawiania czynnego oporu policji podczas akcji Tama Tamie w Czorsztynie w lipcu 1992. Skazany na karę grzywny i wypuszczony na wolność po trzech tygodniach prowadzonej w areszcie głodówki. 8 lutego 2002 roku został aresztowany za czynną napaść na funkcjonariusza, do której miało dojść rok wcześniej, podczas akcji eksmisyjnej.  W procesie Górski został skazany na karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

Wybrane publikacje książkowe

Rafał Górski: Demokracja uczestnicząca w samorządzie lokalnym. Poznań: Oficyna Wydawnicza Bractwa "Trojka", 2003. ISBN 8391951901.

Rafał Górski: Przewodnik po demokracji uczestniczącej (partycypacyjnej). Poznań: Kraków : Oficyna Wydawnicza Bractwa "Trojka", 2005. ISBN 83-922180-0-0.

Rafał Górski: Bez państwa: demokracja uczestnicząca w działaniu. Kraków: Korporacja Ha!art, 2007. ISBN 978-83-89911-76-6. , objęta jedną z licencji Creative Commons.

Rafał Górski: Polscy zamachowcy. Droga do wolności. Kraków: Egis Libron, 2008. ISBN 9788373967649.

Anarchosyndykalizm: strajki, powstania, rewolucje 1892-1990 : wybór tekstów. Kraków: Poznań: Federacja Anarchistyczna. Sekcja, 2006. ISBN 839239772X.

Na podstawie Wikipedia