Autonomia robotnicza

Autonomia robotnicza
Aby zapobiec degeneracji ruchu społecznego, włoscy autonomiści zrealizowali koncepcję, wybiegającą o krok dalej od realiów ruchów czy partii oficjalnie kontestujących, lecz rzeczywiście potwierdzających istnienie kapitalizmu, w jego ewentualnie odświeżonej formie i treści. Dokonali analizy z punktu widzenia tych, którzy najbardziej odczuwali agresywny charakter gospodarki.

Marksizm i anarchizm

Marksizm i anarchizm
Upadek marksizmu w sferze politycznej i kompromitacja praktycznej realizacji idei „dyktatury proletariatu”, pociągnęły za sobą ogromne przeobrażenia na płaszczyźnie kulturowej. Ideolodzy systemu kapitalistycznego, mogli więc ogłosić „koniec historii”, ruch rewolucyjny został wyrugowany nie tylko w sensie fizycznym, zniknął również z ludzkich umysłów.

Teorie kryzysu

Teorie kryzysu
Czy kryzysy są wpisane w naturę sytemu kapitalistycznego, czy też są wywołane czynnikami wobec niego zewnętrznymi? Rozstrzygnięcie tego dylematu oczywiście ma spore znaczenie dla postawy, jaką dziś przyjmiemy: odrzucimy system w całości, czy będziemy starali się go jedynie reformować... aby dotrwał do następnego wstrząsu.

Samorządowa alternatywa

Samorządowa alternatywa
Czy w latach 80. istniała w ruchu "Solidarność" samorządowa alternatywa, zarówno dla PRL-owskiego socjalizmu, jak i dla kapitalizmu? Co się z nią stało? Czy samorządowa rewolucja została zdradzona, a jeśli tak to przez kogo? Na te pytania, mające fundamentalne znaczenie dla zrozumienia dzisiejszej sytuacji w Polsce, staramy się znaleźć odpowiedź w "Przeglądzie".

{rokbox title=|Szkoła i barykada :: Wnętrze Centre internationale de recherches sur l'Anarchisme| thumb=|images/bulpol1-m.jpg|}images/bulpol1.jpg{/rokbox}
Większość społeczeństwa odwiedza archiwa tylko z dwóch powodów: Archiwum Państwowe aby sprawdzić pochodzenie swojej rodziny oraz Rejestr Katastralny, który umożliwia potwierdzenie własności nieruchomości. Dowodem, na fałszywość tego stwierdzenia jest fakt, iż podczas zamieszek i wystąpień rewolucyjnych, jedną z najważniejszych radykalnych akcji jest wejście do archiwów i spalenie ich zawartości. W jedną rzecz możemy jednak uwierzyć, że większość osób i tak nigdy nie chodzi do archiwów, poza okresem rewolucji. W Argentynie, tradycja Ludowych Bibliotek jest podtrzymywana od momentu rozpoczęcia działań przez anarchistów.

Więcej…

{rokbox title=|Artysta poza liberalnym konsensusem :: Anarchizm jest rzeczą historycznie ważną...| thumb=|images/wod2-m.jpg|}images/wod2.jpg{/rokbox}
Nie nazywam siebie anarchistą, w sensie przynależności do takiej czy innej grupy intelektualnej czy politycznej, ale oczywiście zgadzam się z bardzo dużą częścią tej tradycji. Duża część tradycji awangardowej w sztuce była pod silnym wpływem anarchistycznych wizji i utopii czy organizacji, albo tendencji anarchistycznych. Ja bym to rozróżnił. Coś takiego jak tendencja anarchistyczna w działaniu to jest duża część poststrukturalizmu i dekonstrukcji – Deleuze, Foucault, Kristeva. Właściwie można byłoby dalej ciągnąć. Może nie Althusser, ale już althusserowcy, jego studenci, którzy wystąpili przeciwko swojemu mistrzowi, tak jak Balibar, Rancier...

Więcej…

{rokbox title=|Klęska Solidarności :: David Ost| }images/ost.jpg{/rokbox}
Główna myśl pracy Davida Osta „Klęska Solidarności” jest prosta i możliwa do zaakceptowania. „Solidarność” nie tylko zmieniła się ze związku zawodowego w ruch społeczny, a nawet partię polityczną, lecz także zapomniała o swych klasowych korzeniach, więcej – zaczęła je zwalczać, choć było to już raczej sprawką wywodzących się z niej liberałów, dawnej opozycji skupionej wokół Komitetu Obrony Robotników (KOR), później „Gazety Wyborczej” i Unii Wolności (dziś Demokraci.pl). Liberałowie wierzyli, że silny związek może być przeszkodą w budowaniu demokracji rynkowej, bali się też jego nieobliczalności (emocji i to o zabarwieniu narodowo-katolickim), więc uznali, że należy go ograniczać.

Więcej…

{rokbox title=|Boisko bezdomnych :: Film ujawnia bezlitosne mechanizmy wykluczania i sposoby ideologicznego ukrywania owego faktu|}images/boisko.jpg{/rokbox}
Dziewiętnastowieczni pisarze chcieli, aby ich pisarstwo było „zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu”. Dotyczyło to szczególnie królowej pisarstwa tamtego okresu, czyli rozbudowanej powieści realistycznej. Kino polskie, szczególnie po 1989 r., żyło pragnieniem, abyśmy nad Wisłą zaczęli kręcić kino hollywoodzkie. Paradoksalnie Kasia Adamik w swym ostatnim filmie spełnia z nadmiarem oba te marzenia. Niestety owo spełnienie, nie oznacza pochwały. Film ten jest zwierciadłem wbrew zamierzeniom autorki. Tym co pokazuje, nie jest żadna "prawda" o wykluczonych. Film ten mimowolnie ujawnia bezlitosne mechanizmy wykluczania i sposoby ideologicznego ukrywania owego faktu.

Więcej…


{rokbox title=|Prywatyzacja jako źródło cierpień :: Elizabeth Dunn Prywatyzując Polskę| thumb=|images/dunn-m.jpg|}images/dunn.jpg{/rokbox}
Wydana nakładem wydawnictwa Krytyki Politycznej książka Elizabeth Dunn "Prywatyzując Polskę", inaczej niż sugeruje to tytuł, nie opisuje procesu prywatyzacji gospodarki w najczęściej kojarzonym sensie - ekonomicznym czy prawnym - ale przede wszystkim kulturowym. E. Dunn, wykorzystując warsztat antropologiczny, przeprowadziła szczegółowe badanie jednego z polskich, sprywatyzowanych w latach '90, zakładów - rzeszowskiej Alimy kupionej przez amerykańskiego Gerbera, producenta odżywek dla dzieci. Autorka stara się ten przykład umieści jednak w szerszym kontekście relacji między tym co nazywamy gospodarką socjalistyczną i kapitalistyczną.

Więcej…

{rokbox title=|Nauka czytania :: Przestrzenie publiczne miasta były zawsze miejscem komunikacji władzy z poddanymi| thumb=|images/czytania2-m.jpg|}images/czytania2.jpg{/rokbox}
Przestrzenie publiczne miasta były zawsze miejscem komunikacji władzy z poddanymi. Były polem agitacji, ćwiczeniem z oficjalnej estetyki, aktualnej wizji architektury, popisem administrowania, kierowania ruchem, aktywnością i codziennością mieszkańców. Tradycyjne znaczenia wpisane w miasto są na ogół czytelne i pomyślane tak, by były proste i zrozumiałe dla większości użytkowników. Oprócz tego oficjalnego języka istnieje jednak w mieście, w jego przestrzeniach tzw. publicznych coś, o czym nie mówi się wprost. Jak staranie ukrywany przez rodzinę wujek alkoholik, ze wspólnej przestrzeni wypraszani są dyskretnie i zmyślnie lokatorzy niepożądani.

Więcej…