Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 129

Warning: Illegal string offset 'active' in /templates/yoo_scoop/html/pagination.php on line 135

Liga Pokoju i Wolności

W Szwajcarii Bakunin poszukiwał szerszej, publicznej formy działania. Dość duża kolonia rosyjska w Vevey przyciągnęła jego uwagę. Poznał tutaj swojego bliskiego wspłópracownika Mikołaja Żukowskiego, wraz z nim rozpoczyna wydawanie pisma dla młodzieży rosyjskiej Narodnoje Dieło, którego pierwszy numer, prawie w całości napisany przez Bakunina, ukazał się we wrześniu 1868 roku w Genewie. Wysuwał w nim postulat "pójścia w lud", wyjaśniał młodzieży rosyjskiej jej obowiązki wobec ludu i formułował rady i zalecenia w zakresie propagandy rewolucyjnej wśród ludu. Anarchistyczne poglądy Bakunina są już w tym czasie sprecyzowane i swemu pismu pragnął on nadać charakter anarchistyczny. W skład redakcji weszli również ludzie, którzy przyjęli punkt widzenia Rady Generalnej Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników i po wydaniu pierwszego numeru Bakunin musiał pozostawić pismo większości kierowanej przez młodego emigranta rosyjskiego, w owym czasie marksistę, M. Utina. Pismo stało się organem rosyjskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników.

We wrześniu 1867 roku miał się odbyć  w Genewie kongres pokoju z udziałem głośnych demokratów Europy. Po kilkunastoletniej przerwie uczyniono na nowo próbę uroczystego protestu zbiorowego przeciwko wojnom. W 1867 roku na wiosnę zanosiło się na wojnę prusko-francuską. Triumf Prus nad Austrią w wojnie 1866 roku wywołał niepokój; Napoleon III, zaskoczony i upokorzony piorunującym sukcesem Prus, szukał kompensaty i wszedł w układy z królem holenderskim w sprawie przyłączenia do Francji Luksemburga. Groźna postawa parlamentu Związku Północnoniemieckiego, zręcznie przygotowana przez Bismarcka, rozbiła układy. Ton prasy francuskiej i niemieckiej był wojowniczy, wojna zdawała się wisieć na włosku. Wśród takich okoliczności powstała myśl zwołania kongresu pokoju. Najczynniej przyłożyli się do tej inicjatywy demokraci francuscy, prowadzący kampanię przeciwko Drugiemu Cesarstwu.

W pracach przygotowawczych Kongresu wzieli udział min.: pisarz Jules Barni, G. Garibaldi, Victor Hugo, Edgar Quinet, Louis Blanc, Pierre Leroux, Jules Favre, John Stuart Mill, a także rewolucjoniści rosyjscy Hercen, Ogariow, Wyrubow i oczywiście Bakunin.

Na Kongresie, w którym udział wzieło ok. 6 tys osób, założona została międzynarodowa organizacja "Liga Pokoju i Wolności" (początkowo miała być jedynie Ligą Pokoju, słowo "Wolności" dodano na wniosek Bakunina).

Jan Kcharzewski w swojej monografii "Od białego do czerwonego caratu" (zresztą niezwykle nieprzychylnej Bakuninowi) tak pisał o nim w tamtym okresie:

Wystąpienie Bakunina w Genewie w 1867 roku stanowiło powrót jego uroczysty na arenę międzynarodową po długiej przerwie, działalność jego bowiem niedawna w sprawie polskiej i włoskiej nie miała głośniejszego echa w Europie. Dwadzieścia lat właśnie upływało od chwili, gdy zdobył sobie rozgłos swą znaną mową paryską w 1847 roku, na rocznicę powstania listopadowego polskiego. Teraz, po latach dwudziestu, postać jego otoczona była aureolą bohatera i męczennika, a miała urok zewnętrznej pozornej prostoty i pogody; podbijał ludzi swym zachowaniem dobrodusznego idealisty, swym łatwym śmiechem, swą postacią ogromną, zaniedbaną, noszącą ślady przebytych cierpień i ciągłego niedostatku.

Karl Grun, który go spotkał po długim niewidzeniu, pisze:

Skąpo zaspokoił moją ciekawość co do swej ucieczki romantycznej przez trzy części świata i gdy rzekłem: "Opisałbyś to kiedyś", odpowiedział poważnie i sucho: "Trzeba byłoby mówić o sobie samym". Tego nie chciał on, jego własne ja nie miało dla niego znaczenia... Żadnej myśli utajonej, nic złośliwego, żadnej perfidii, manii wielkości, ani grama próżności w nim nie było. Uchylał się od sławy, drwił z rozgłosu.

Uczestnik kongresu genewskiego młody filozof-pozytywista Wyrubow zostawi opis występów Bakunina na kongresie 1867 roku:

Wśród zgromadzonej demokracji międzynarodowej znalazł się w swym właściwym żywiole: urządzał narady, przemawiał, pisał projekty, programy, proklamacje. Dobrze pamiętam jego niezwykle efektowne wystąpienie na pierwszym posiedzeniu kongresu. Gdy wchodził swym ciężkim, niezgrabnym krokiem po schodach prowadzących na podium, gdzie zasiadało biuro, rozległy się okrzyki: "Bakunin!" Garibaldi, który zajmował fotel przewodniczącego, wstał, zrobił parę kroków i rzucił się w jego objęcia. To uroczyste spotkanie dwóch starych wypróbowanych bojowników rewolucji wywarło niezwykłe wrażenie. Jakkolwiek w ogromnej sali było niemało przeciwników, wszyscy wstali i oklaskom entuzjastycznym nie było końca. Na drugi dzień Bakunin wygłosił świetną mowę, która, jak zawsze, miała duże powodzenie... Jego postać okazała, energiczne gesty, ton szczerego przekonania, krótkie, jakby siekierą rąbane zdania - wszystko to wywierało mocne wrażenie.
W mowie drugiego dnia Kongresu Bakunin głosił:

Otwarcie i stanowczo protestowałem i protestuję przeciwko samemu istnieniu Cesarstwa Rosyjskiego. Cesarstwu temu życzę wszelkich upokorzeń, wszelkich klęsk, w przekonaniu, że jego sukcesy, jego sława były i zawsze będą wprost przeciwne szczęściu i wolności ludów rosyjskich i nierosyjskich, jego obecnych ofiar i niewolników [...]. Uznając armię rosyjską za podstawę władzy cesarskiej, otwarcie wypowiadam życzenie, aby we wszelkiej wojnie, jaką rozpocznie Cesarstwo, doznała ona samych tylko porażek. Tego wymaga interes samej Rosji i pragnienie nasze jest całkowicie patriotyczne, w istotnym znaczeniu wyrazu [...]. To, co jest według mnie słuszne w stosunku do Rosji, powinno być także słuszne w stosunku do Europy. Istota centralizacji religijnej, biurokratycznej i wojskowej jest wszędzie jednakowa. Jest ona cynicznie brutalna w Rosji, przykryta konstytucyjną, mniej lub więcej kłamiącą, maską w cywilizowanych krajach Zachodu, lecz zasada jej jest zawsze ta sama - przemoc [...]. Biada, biada narodom, których wodzowie powrócą zwycięscy z pól bitew! Wawrzyny i aureole obrócą się w kajdany i dyby dla narodów, które wyobrażą sobie, iż są zwycięzcami.

Stwierdził również, że zanim utworzone zostaną, według programu Ligi, Stany Zjednoczone Europy, musi ulec zniszczeniu cały mechanizm państwowy krajów europejskich i muszą się one budować od dołu do góry, na podstawie federacji gmin i prowincji.

Podczas drugiego kongresu Ligii wygłasza trzy mowy, w dwóch wypowiedział się jako zwolennik równości ekonomicznej i socjalnej klas i jednostek i zaznaczył, że stanowisko jego to nie komunizm, lecz kolektywizm. W trzeciej mowie wyraził swój stosunek do religii:

Jeden mówca oznamił z tej trybuny, że chrześcijaństwo to jedyna podstawa wszelkiej moralności. Wysłuchaliśmy tego; lecz pozwólcie i nam wypowiedzieć swobodnie z tej trybuny głębokie przeświadczenie nasze, iż nie tylko chrześcijaństwo, lecz religia w ogóle jest niezgodna z moralnością ludzką. Nie z kaprysu lekkomyślnego walczyć zamierzamy z religią; czynimy to w imię moralności i sprawiedliwości, w imię tego samego człowieczeństwa, którego triumf na ziemi będzie niepodobieństwem dotąd, dopóki ziemia ta będzie nawiedzana, terroryzowana, rządzona przez widma religijne[...] Religia to nie tylko błąd umysłu; prócz tego i przede wszystkim to namiętny, nieustający protest pełni natury ludzkiej przeciwko ciasnocie i nędzy życia rzeczywistego... Na to, by zburzyć religię, by rozproszyć i rozegnać wszystkie te boskie przywidzenia czyniące z nas niewolników prostackich i nieszczęśliwych, nie wystarczy sama propaganda intelektualna. Niezbędna jest rewolucja socjalna.

Bakunin wszedł do komitetu utworzonej na kongresie Ligi i jak później opowiadał:

Przez cały rok w komitecie odbywała się walka między liberalizmem burżuazyjnym i radykalizmem większości a ideami socjalno-rewolucyjnymi mniejszości.

W tym czasie Pierwsza Międzynarodówka rosła niezmiennie i stawała się coraz potężniejszą i bardziej wpływową organizacją. Bakunin rychło sam zauważył z sarkazmem, iż wchodzący w skład Ligi liberałowie widzą w jej kongresach jedynie środek łączenia dla siebie "podróży rozrywkowej z wzniosłymi mowami".

Zaczął w nim dojrzewać plan bądź to włączenia Ligi do Międzynarodówki, bądź też własnego przejścia do tej organizacji. Bakunin złożył komitetowi Ligi pismo pod tytułem: Federalizm, socjalizm i antyteologizm, który został odrzucony jako zbyt radykalny.

W lipcu 1868 roku Bakunin wstąpił do Genewskiej Sekcji Centralnej Międzynarodówki, proponując jednocześnie Komitetowi Ligi, by zawarł z Brukselskim Międzynarodowym Kongresem Międzynarodówki sojusz. Z jego inicjatywy przewodniczący Komitetu Centralnego Ligi, Gustaw Vogt, zwrócił się do przewodniczącego Kongresu Brukselskiego z listem powitalnym, wyrażającym sympatię i życzenia powodzenia w sprawie przekształcenia stosunków społecznych w myśl zasad Międzynarodówki. O przyjęciu Ligi w całości do Międzynarodówki nie mogło być jednak mowy. Nie mogły się na to zgodzić obie strony. Kongres Brukselski zaproponował, by członkowie Ligi indywidualnie wstępowali do poszczególnych sekcji Międzynarodówki.

Wówczas Bakunin, w odpowiedzi na pretensje członków Ligi, kierowane pod jego adresem, i oskarżenia, iż chce on roztopić Ligę w Międzynarodówce, postanowił wraz z grupą swych przyjaciół opuścić Ligę.

Aleksander Hercen w Kokole tak pisał o wystąpieniu Bakunina:

Nasi przyjaciele i rodacy, Bakunin i Wyrubow, spojrzeli na kongres w inny sposób. Pojmując znaczenie kongresu (jedyne, jakie on istotnie posiada) jako trybuny europejskiej, pozostawili na boku lamenty z powodu klęsk płynących z wojny... Ich wyznanie wiary jest naszym, to wyznanie wiary młodej Rosji. To nasz nihilizm nieubłagany, konsekwentny rozległ się na wielkim zgromadzeniu demokracji. Zachód, który go spłodził, nie uznaje go i odwraca się od niego.
(Strona 10 z 16)
Artykuł aktualizowany: 23.11.2009