Czasy, w których żyje obecnie światowa klasa pracująca, wymagają od rewolucyjnych anarchistów, żeby zrobili co w ich mocy w celu naświetlenia wszystkich problemów, przed którymi stoją masy.Wszyscy towarzysze powinni zdawać sobie sprawę z tego faktu, przemyśleć go i wyciągnąć stąd wniosek, że problemy, przed którymi stoją masy, mogą być na czas zauważone i naświetlone przez anarchistów tylko dzięki organizacyjnym siłom ich ruchu. Nasi towarzysze, którzy odegrali aktywną rolę w Rewolucji Rosyjskiej i którzy nie porzucili swoich anarchistycznych przekonań, dobrze wiedzą, jak szkodliwy okazał się dla anarchizmu brak trwałej organizacji.

Czasy, w których żyje obecnie światowa klasa pracująca, wymagają od rewolucyjnych anarchistów, żeby zrobili co w ich mocy w celu naświetlenia wszystkich problemów, przed którymi stoją masy.

Wszyscy towarzysze powinni zdawać sobie sprawę z tego faktu, przemyśleć go i wyciągnąć stąd wniosek, że problemy, przed którymi stoją masy, mogą być na czas zauważone i naświetlone przez anarchistów tylko dzięki organizacyjnym siłom ich ruchu.

Nasi towarzysze, którzy odegrali aktywną rolę w Rewolucji Rosyjskiej i którzy nie porzucili swoich anarchistycznych przekonań, dobrze wiedzą, jak szkodliwy okazał się dla anarchizmu brak trwałej organizacji. Towarzysze ci mogą odegrać bardzo pożyteczną rolę w w probach zjednoczenia ruchu. Nie uszło ich uwagi, jak myślę, że anarchizm działający w Rosji i na Ukrainie wśród mas pracujących, które przeprowadziły Rewolucję, był bardzo buntowniczy. Wszędzie prowadził je do walki. Jednak brak organizacji, która by mogła przeciwstawić swoje żywotne siły wrogom rewolucji sprawił, że był bezsilny organizacyjnie.

Anarchistyczny czynnik w Rewolucji poniósł tego ciężkie konsekwencje.

Świadomi tego rosyjscy i ukraińscy anarchiści nie powinni pozwolić, żeby powtórzyło się to w przyszłości. Mając za sobą ciężką lekcję przeszłości, powinni z niej skorzystać i pierwsi dać przykład zjednoczenia swoich sił, stworzyć organizację anarchistyczną, która by odpowiadała potrzebom anarchizmu nie tylko podczas przygotowywania Rewolucji Społecznej, ale również w pierwsze dni po jej wybuchu. Taka organizacja powinna zjednoczyć wszystkie rewolucyjne siły anarchizmu i bez wahania zająć się przygotowywaniem mas do rewolucji społecznej i do walki o anarchistyczne społeczeństwo.
Niestety nie wszyscy wśród nas dążą do faktycznego zorganizowania naszych sił, bez którego nie da się myśleć o pracy wśród mas. Wielu z nas jasno widzi potrzebę takiego zorganizowania się, ale niewielu zabiera się za to poważnie i konsekwentnie.

A tymczasem w całej Europie wydarzenia nabierają tempa, dotyczy to też Rosji, chociaż zabłąkała się na drogę panbolszewizmu.

Niedaleki jest dzień, gdy znowu przyjdzie nam aktywnie uczestniczyć w tych wydarzeniach. I jeśli znowu weźmiemy w nich udział niezorganizowani, to ponownie wir wydarzeń wciągnie nas w głębię systemu etatystycznego.

Każdy z nas zgodzi się, że zjednoczenie wszystkich anarchistów w jednym silnym, czynnym związku jest potrzebne. Chyba nie znajdą się przeciwnicy takiego zjednoczenia.

Problem polega na tym, jaka forma organizacyjna jest najlepsza dla zjednoczenia anarchistów.

Ja osobiście uważam, że najlepszą i najbardziej potrzebną formą organizacyjną jest Związek anarchistów oparty na zasadach ogólnej dyscypliny i ogólnego kierowania wszystkimi anarchistycznymi siłami.

Wszystkie organizacje, wchodzące w skład tego powszechnego związku, byłyby połączone ze sobą nie tylko wspólnotą celów społeczno-rewolucyjnych, ale także wspólną zgodą na środki, jakie do nich prowadzą.

Działalność miejscowych organizacji można dostosować w koniecznym zakresie do lokalnej sytuacji, ale musi ona stale współgrać z kierunkiem działalności całej organizacji krajowej, tj. całego związku anarchistów.

Nieważne, czy ten związek anarchistów nazwie się partią anarchistyczną czy jakoś inaczej. Ważne jest, żeby zapewniał jedność wszystkich anarchistycznych sił i jedność ich działania przeciwko wrogowi, działania na rzecz praw pracujących i Rewolucji społecznej, na rzecz anarchistycznego społeczeństwa.


Tekst opublikowany został w piśmie Dieło Truda nr 6, listopad 1925 r., s. 6-7. Przedruk w zbiorze Walka z państwem i inne artykuły pod red. Aleksandra Skirdy.

Tłumaczenie: Iwo Czyż

Cytowanie artykułu:
Machno Nestor : Nasza organizacja [online]. Przegląd Anarchistyczny, [dostęp: 18.08.2017]. Dostępny w Internecie: http://przeglad-anarchistyczny.org/tradycje-anarchistyczne/machnowszczyzna/140-nasza-organizacja

Przypis zgodny ze standardem PN-ISO 690-2:1999. Informacja i dokumentacja. Przypisy bibliograficzne. Dokumenty elektroniczne i ich części.

Artykuł aktualizowany: 22.11.2009

Nestor Machno

Nestor Iwanowicz Machno sądził, że urodził się 27 października 1889 roku. Księgi metrykalne mówią, że 26 października 1888 roku w rodzinie Iwana Rodionowicza Michno i jego prawowitej żony Jewdokii Matwiejewny urodził się syn Nestor. Następnego dnia został ochrzczony. Rodzice zmienili datę urodzenia syna, żeby poszedł później do wojska. Zresztą młody Nestor i tak nie trafił do carskiej armii, ale pomysł rodziców miał uratować mu życie, kiedy wydany na niego wyrok śmierci został z powodu jego niepełnoletniości zamieniony na katorgę...